Hodowla psów i kotów – jak wybrać właściwą i nie dać się oszukać?

Wiele osób, chcąc powitać nowego członka w rodzinie, decyduje się na zakup zwierzaka z hodowli. I nie ma w tym nic złego! Jednak pojawia się pytanie – jak wybrać tę właściwą? Czym się kierować, by nie dać się oszukać i nie wspierać tzw. hodowlanej patologii? Podpowiadamy na co zwrócić uwagę!

Hodowla to jedna z dwóch „właściwych” ścieżek, gdy chcemy, by do naszej rodziny dołączył pies lub kot. Drugą jest adopcja np. z fundacji czy schroniska. Obie te ścieżki rządzą się swoimi prawami i choć wielu powtarza znane hasło „nie kupuj – adoptuj”, musimy pamiętać, że nie każdy do tej adopcji się nadaje. Pozostaje więc zakup rasowego zwierzęcia z hodowli. A tych bywa na pęczki. Czy każda z nich to odpowiednie miejsce na wzięcie zwierzaka? Niekoniecznie…

Przede wszystkim „hodowla’’ to słowo-klucz. Nigdy nie powinniśmy kupować zwierząt z miejsca, które taką legalną hodowlą nie jest. To zazwyczaj wspieranie dochodowego biznesiku ludzi, którzy niewiele wiedzą o zwierzętach i ich rozmnażaniu. Psy i koty z takich miejsc często wychodzą zwyczajnie chore, obciążone genetycznie. Co więcej, sprzedaż zwierząt domowych bez legalnej hodowli jest w Polsce nielegalna.

I choć wielu powie, że nie zależy im na rasowym zwierzaku, a papieru nie potrzebują, bo nie wybierają się na wystawy, a jedynie szukają towarzysza „na kolanka” – jeśli już decydujemy się na zakup psa lub kota, niech będzie on rasowy, z odpowiednimi dokumentami. 

Legalna hodowla czyli jaka?

Aby hodowlę można było uznać za legalną, musi być ona zarejestrowana. Tu jednak zaczynają się schody… Prawo nie określa w jasny sposób, gdzie hodowla musi być zarejestrowana. Ustawa mówi bowiem tylko o hodowlach „zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów”. Niestety taki zapis doprowadził do powstawania licznych stowarzyszeń, które zrzeszają setki pseudohodowli. Co to znaczy? Na papierze się zgadza – hodowla jest zarejestrowana. A jak jest w rzeczywistości?

Na świecie istnieje kilka renomowanych federacji, pod których skrzydłami działają hodowle w różnych krajach. Dla psów taką organizacją ogólnoświatową jest FCI, a pod jej nadzorem w Polsce działa ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce). W przypadku kotów główna organizacja to WCC (World Cat Congress), pod którym działają 3 federacje występujące w Polsce: FIFe, WCF, TICA.

Szukając wiarygodnej hodowli powinniśmy zwrócić uwagę jedynie na te, które przynależą do którejś z powyższych organizacji. Czy istnieją hodowle spoza tych federacji, które znają się na rzeczy i odpowiednio traktują zwierzęta? Oczywiście, ale dużo bezpieczniej jest wybrać te, które działają pod szyldem ZKwP, FIFe, WCF lub TICA. Zwierzęta z tych miejsc przechodzą np. obowiązkowe badania, aby wykluczyć problemy genetyczne. Co więcej, daje nam to gwarancję, że pies czy kot jest rzeczywiście w danej rasie, a nie tylko w „typie rasy”.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze hodowli?

Poza przynależnością do odpowiednich organizacji, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Co powinno nas zastanowić?

  1. Cena
    Nie ma się co oszukiwać – rasowy szczeniak czy kociak nie będzie kosztował 500 zł, ani tym bardziej 300. Jeśli więc ktoś przedstawia nam ofertę zwierzaka z rodowodem w tej cenie, jest to co najmniej podejrzane. Ostateczna cena zależy oczywiście od rasy zwierzęcia, jednak są to raczej kwoty w tysiącach niż setkach.
     
  2. Wiek wydania zwierzęcia
    Sprzedawca zapewnia, że może wydać nam zwierzaka w 5 czy 6 tygodniu życia? Kolejna czerwona lampka! Pierwsze tygodnia są kluczowe pod kątem socjalizacji. Ten czas zwierzę powinno spędzić ze swoją matką lub rodzeństwem. Standardem jest wydawanie psów najwcześniej po ukończeniu 7 tygodnia życia. Przy kotach jest to granica 12 tygodni.
     
  3. Dokumenty
    Legalnie działająca hodowla ma obowiązek wydać rodowód lub metryczkę do sprzedawanego zwierzaka. Obowiązkowa jest także książeczka zdrowia oraz umowa kupna-sprzedaży, która jasno określi prawa i obowiązki każdej ze stron. Ważny jest także czip u zwierzęcia.
     
  4. Warunki życia zwierząt
    Ważne, aby odbiór zwierzaka nastąpił w miejscu hodowli (co również wskazuje ustawa). Dobrze jest jednak wybrać się tam nieco wcześniej? Po co? Godny zaufania hodowca nie będzie miał problemu z tym, by pokazać nam w jakich warunkach żyją zwierzęta i jak wyglądają rodzice (a przynajmniej matka) miotu. Chętnie opowie o ich żywieniu, ewentualnych chorobach, a także usposobieniu.
     
  5. Kontakt z hodowcą
    Dobry hodowca to osoba, której zależy nie tylko na pieniądzach, ale przede wszystkim na dobru zwierząt. On też zada kilka pytań, aby mieć pewność, że wydaje zwierzę odpowiedniej osobie. Podczas całego procesu będzie wspierał kupującego, a po transakcji kontakt z nim się nie urwie. Częstą praktyką jest umożliwienie kontaktu między właścicielami danego miotu czy danej hodowli – nowi opiekunowie mogą w ten sposób wymieniać się doświadczeniami, choćby w razie pojawienia się choroby (bo te się zdarzają również u rasowych zwierząt!).

Dobry wybór na wiele lat

Jeśli zależy nam na zwierzęciu rasowym lub zwyczajnie boimy się adoptować je ze schroniska (często psy i koty po przejściach) – hodowla będzie jedynym rozwiązaniem. Aby dobrze wyjść na tym biznesie, a przy tym zmaksymalizować bezpieczeństwo zwierzaka i nie wspierać hodowlanej patologii – trzeba wybrać mądrze.

Jest wiele kwestii, na które należy zwrócić uwagę. Choć hodowcy mogą nazywać się „legalnymi”, po drodze może nam się zapalić wiele czerwonych lampek. Którakolwiek z nich powinna wykluczyć takiego „hodowcę” z kręgu naszego zainteresowania. Być może poszukiwania będą nieco dłuższe, a cena za psiaka czy kociaka nieco wyższa… Ostatecznie to wszystko się opłaci.