Łańcuch dla psa – czy to w ogóle legalne? Przepisy w Polsce

Niestety łańcuch dla psa to wciąż popularny sposób na trzymanie zwierzęcia przy domu. Krótki i ciężki zwisa z szyi psa, ograniczając przy tym swobodne bieganie. Dla niektórych to świetna metoda, by upilnować zwierzaka – dla innych istne tortury. Co mówi o tym prawo w Polsce? Czy łańcuch dla psa jest w ogóle legalny?

Pies na łańcuchu to smutny widok. W takim uwiązaniu zwierzęcia nie byłoby pewnie nic złego, gdyby była to sytuacja krótkotrwała – trwająca np. kilka-kilkanaście minut, gdy akurat na podwórku dużo się dzieje, brama jest otwarta, a pies mógłby wybiec na ulicę. Niestety – zazwyczaj łańcuch okazuje się stałym elementem, z którym psiak się nie rozstaje. Choć niewątpliwie by chciał…

Co złego w trzymaniu psa na łańcuchu?

W wielu miejscach, szczególnie małych miejscowościach i wsiach, zwierzęta są traktowane… jak zwierzęta. A przynajmniej tak jest to nazywane. Często nie ma mowy o psie jako członku rodziny, o zaspokajaniu jego potrzeb i dbaniu o dobrostan. Niestety w wielu domach panuje jeszcze przekonanie, że pies to pies – nadaje się do pilnowania posesji i ostrzegania domowników przed niechcianymi gośćmi. A to może przecież robić uwiązany przy budzie… Wystarczy, że raz na jakiś czas dostanie miskę z resztkami jedzenia, prawda?

W rzeczywistości pies ma potrzeby, o które odpowiedzialny właściciel powinien zadbać. Wśród podstawowych potrzeb znajdują się: ruch i eksploracja, zabawy łowieckie, jedzenie, żucie, kopanie, szczekanie, kontakt społeczny, odpoczynek, sen.

Trudno nie zauważyć, że pies, który jest non stop uwiązany przy budzie nie może realizować sporej części z nich, w szczególności: kontaktu społecznego, ruchu i eksploracji oraz zabaw łowieckich.

Długotrwałe trzymanie psa na łańcuchu może mieć fatalne skutki dla jego zdrowia fizycznego i psychicznego. Przede wszystkim będzie prowadziło do ogromnej frustracji i stres u psa. W efekcie będziemy mogli zaobserwować długotrwałe wycie i szczekanie, wylizywanie sierści, bieganie w kółko czy gonienie własnego ogona. Co więcej, uwiązanie psa może prowadzić do jego agresji, zarówno w stosunku do innych zwierząt, jak i ludzi.
Pozostają jeszcze tak prozaiczne kwestie jak narażanie na skrajne warunki atmosferyczne, jak mróz, upał i opady; możliwe rany przez zaciśniętą obrożę (szczególnie, jeśli pies próbuje się zerwać z łańcucha); a także zbyt bliska odległość podawanego pokarmu od odchodów zwierzaka, co może prowadzić do ich zjadania, a w konsekwencji do licznych chorób. 

Co mówią przepisy w Polsce o psach na łańcuchu?

Podstawowym dokumentem w Polsce na temat m.in. psów jest Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Fragment art. 9 tej ustawy brzmi:

„Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m.”

Oznacza to, że łańcuch sam w sobie nie jest zakazany, jednak uwiązanie psa w ten sposób musi spełniać pewne wymogi. Pies nie może przebywać na łańcuchu przez całe dnie – choć w praktyce to trudne do udowodnienia… Łańcuch nie może być też za krótki, nie może pozbawiać niezbędnego ruchu oraz powodować uszkodzenia ciała.

Ustawa mówi także: „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.”

Jak reagować?

Jak już wspomnieliśmy, trudno jest udowodnić winę, szczególnie jeśli chodzi o to, ile czasu pies przebywa na łańcuchu. Nieco łatwiej jest w przypadku zbyt krótkiej uwięzi, braku dostępu do wody czy widocznych oznak zaniedbania. Niestosowanie się do przepisów do wykroczenie. Znęcanie się nad zwierzęciem to już przestępstwo, a za znęcanie można uznać przetrzymywanie zwierząt bez wody i pożywienia, trzymanie zwierząt w stanie rażącego zaniedbania lub brudu czy narażanie ich na skutki warunków atmosferycznych zagrażających zdrowiu lub życiu. Jeśli więc widzimy, że któryś z zapisów ustawy został złamany lub zwierzę jest zaniedbane i można podejrzewać znęcanie się – nie bójmy się reagować! Niezbędny może okazać się telefon na policję, straż miejską czy do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. 

Co zrobić, gdy pies jest trzymany na łańcuchu, ale przepisy nie zostały złamane? Cóż, to trudny temat… Możemy oczywiście spróbować rozmowy z właścicielem i spokojnego wytłumaczenia mu, dlaczego łańcuch nie jest dobrym rozwiązaniem. Niestety bardzo często nie przynosi to efektu, a skutkiem jest tylko irytacja właściciela i słowne potyczki. Wiele się jeszcze mu zmienić, zarówno w polskim prawie, jak i świadomości społeczeństwa. Droga do dobrobytu psów jest długa, ale musimy ją przejść. Co możemy robić my, zwykli obywatele? Edukować, uświadamiać i reagować w razie potrzeby.