Dobre imię z punktu widzenia szkolenia
Najlepiej działają imiona dwusylabowe z wyraźną spółgłoską na początku i samogłoską na końcu. Pies rozpoznaje wtedy zawołanie także w hałasie i z większej odległości.
Imię powinno być łatwe do wykrzyknięcia. Jeśli w sytuacji stresowej brzmi niewyraźnie, przy przywołaniu z parku będzie tracić na skuteczności.
Czego unikać
Unikaj imion brzmiących jak komendy: Sit, Fas, Noga, Aport. Podobieństwo fonetyczne myli psa i osłabia reakcję na polecenia.
Drugi problem to imiona identyczne z imionami domowników — pies uczy się wtedy ignorować zawołanie, bo słyszy je dziesiątki razy dziennie w innym kontekście.
Imiona modne i klasyczne
W ostatnich latach w polskich schroniskach dominują imiona krótkie i ludzkie: Nela, Luna, Bruno, Feliks. Wracają też imiona kulinarne, zwłaszcza u kotów.
Klasyka nadal działa najlepiej u psów pracujących i sportowych, gdzie liczy się jednoznaczność zawołania w terenie.
Imię w rodowodzie i imię domowe nie muszą być tym samym. W dokumentach hodowlanych zostaje nazwa z przydomkiem, w codziennym użyciu liczy się krótkie zawołanie.
